Brak wyników

Zdrowie i rozwój

1 czerwca 2020

NR 13 (Czerwiec 2020)

Zielona szkoła. Witaj przygodo!

120

Rok szkolny jest dla uczniów czasem intensywnym, a realizacja programu, który jest dość obszerny, powoduje, że dzieci bywają zmęczone i tracą naturalną ciekawość poznawania nowych partii materiału. Na szczęście, istnieje możliwość małej odskoczni – i nie chodzi tu o wakacje ani o ferie zimowe, tak wyczekiwane przez dzieci.

Taką alternatywą dla nauki w murach szkolnych jest Zielona Szkoła, czyli kilkudniowy wyjazd dzieci wraz z nauczycielami w miejsce, które będzie bogate w walory przyrodnicze czy też uzdrowiskowe. Taki wyjazd stanowi zazwyczaj kontynuację zajęć prowadzonych w trakcie normalnego toku nauczania. Dodatkowo uatrakcyjniony jest spędzaniem czasu na świeżym powietrzu i czerpaniem z walorów przyrodniczych.
Szkolna wycieczka to wspaniała przygoda dla dzieci, ale bywa zmartwieniem dla rodziców. Ci niepokoją się bowiem, czy dziecko sobie poradzi, czy syn bądź córka są już na tyle dojrzali, by samodzielnie spędzić kilka dni poza domem? Zastanawiają się, jak przygotować siebie i dziecko do takiego wyjazdu, zadają pytania, co spakować, jak spakować, czy podpisywać rzeczy? Pytania mnożą się, a to powoduje niepotrzebne niepokoje i stresy. Pamiętajmy, że przede wszystkim zielone szkoły to nie szkoły przetrwania. To wyjazdy, podczas których dziecko w otoczeniu swoich kolegów i przyjaciół spędzi kilka dni i w większość czasu będzie to nauka poprzez zabawę na świeżym powietrzu w otoczeniu lasów, jezior bądź gór. Dziecko będzie pod stałą opieką nauczycieli i organizatorów i z pewnością będzie odpowiednio zaopiekowane.
Oczywiście, wyjazd na zieloną szkołę zawsze jest dużym wydarzeniem i przygotowania powinny się odbyć. Aby jednak były one owocne, usystematyzujmy nieco kolejność ich przebiegu.

Przed wyjazdem. Informacje podstawowe 

Przed wyjazdem rodzice otrzymują oświadczenie, które należy starannie wypełnić, wpisać wszystko, co może okazać się ważne podczas wycieczki: chorobę lokomocyjną, lęk wysokości, klaustrofobię, alergie pokarmowe, jakie leki dziecko przyjmuje i w jakich dawkach, przeciwwskazania dotyczące leków, specyficzną dietę, inne problemy zdrowotne. Należy poinformować nauczycieli o wszystkich ewentualnych problemach, które mogą się wydarzyć. Być może dziecko do tej pory nie zasypiało samo poza domem rodzinnym i należy zwrócić uwagę, czy dobrze sobie radzi z sytuacją samodzielnego nocowania. Pamiętajmy, że dzieci umieszczane są po kilka osób w jednym pokoju, więc wzajemne towarzystwo będzie dodatkowym atutem dla kogoś, kto może bać się spania samemu.
Zapewne będzie też zorganizowane spotkanie informacyjne, na którym możemy porozmawiać z nauczycielem, dowiedzieć się jak najwięcej o miejscu wyjazdu czy programie, dzięki czemu będziemy wiedzieć, jak spędza czas nasze dziecko. Można omówić regulamin programu wycieczki, tak aby dziecko nie było zaskoczone jej przebiegiem.
Bardzo istotne jest, aby miała miejsce nasza rozmowa z dziećmi – możemy podczas niej dowiedzieć się, jak czuje się dziecko w odniesieniu do samodzielnego wyjazdu, zwłaszcza kiedy jest to jego pierwszy wyjazd w życiu. Jeżeli dziecko jest zbyt zestresowane i nie wyraża chęci, a wręcz sprzeciwia się pomysłowi wyjazdu, postarajmy się delikatnie wybadać, jakie ma obawy i lęki. Jeśli jednak są one zbyt duże, nie namawiajmy zbytnio na wyjazd. Prawdopodobnie nie jest na taką wycieczkę gotowe, sytuacja może diametralnie zmienić się za rok.

Pakujcie z głową

Punkt drugi to pakowanie. Postarajmy się nie wyręczać dziecka, niech bierze w nim udział, dzięki temu bierze na siebie odpowiedzialność za to, co weźmie – niech samo zadecyduje, jaką zabawkę czy książkę chce zabrać. Dziecko w wieku szkolnym może już samodzielnie się spakować, oczywiście – towarzyszmy mu przy tym, ale pewne czynności niech wykonuje samo, dodatkowym plusem takiego podejścia do sprawy będzie to, że dziecko po prostu będzie zorientowane, co ma w plecaku czy walizce. Ubrania można podpisać, szczególnie jeśli są nowe, dzieci często nie są do nich przyzwyczajone i mogą po prostu nie mieć pewności, czy rzecz należy do nich, czy nie. Spakujmy tylko niezbędne rzeczy, dopasujmy wielkość bagażu do liczby dni wyjazdu. 
Najmłodszym dzieciom możemy spakować bieliznę w podpisane woreczki, osobne na każdy dzień pobytu. Ułatwi to korzystanie z bielizny i niemieszanie rzeczy brudnych z czystymi.
Na tego typu wycieczkach dzieci powinny mieć możliwość spędzania większości czasu na świeżym powietrzu – w lesie, nad jeziorami, na wędrówkach – należy więc zadbać o wygodne ubrania i buty, najlepiej takie, których nie będziemy żałowali, jeśli się pobrudzą czy nieco zniszczą. Pamiętajmy też, że na zielonych szkołach często odbywają się dyskoteki czy wspólne miniimprezy, pozwólmy więc dziecku decydować, jaki strój na tę okazję chce zabrać. Można również spakować ulubioną płytę muzyczną, która może zostać puszczona podczas szkolnej zabawy.
Możemy sprawdzić długoterminową pogodę w miejscu zorganizowania zielonej szkoły, co ułatwi nam dobór ubrań, jednak kurtka przeciwdeszczowa powinna być spakowana niezależnie od prognozy. Pamiętajmy o piżamie, ręczniku i przyborach toaletowych. Równie ważne jest nakrycie głowy czy krem z filtrem. Obuwie sportowe, sandały czy klapki pod prysznic też powinny się znaleźć na liście wyjazdowej. Dodatkowo dziecko powinno mieć podręczny plecak, w który spakuje prowiant na drogę i który będzie mu służył na wycieczkach w teren. Dobrym pomysłem jest spakowanie latarki i zapasowych baterii.

Czego dziecku nie potrzeba?

Kolejny punkt to kieszonkowe oraz cenne przedmioty. Rzeczy typu komórki czy zegarki nie powinny być zabierane przez dziecko, bowiem organizator ani nauczyciele nie będą brali za nie odpowiedzialności. Telefon komórkowy łatwo zgubić, zabawy komórkami przeszkadzają w prowadzeniu zajęć i nauczycielom, i dzieciom, a co najważniejsze – wyjazd z zieloną szkołą ma też poniekąd pokazać dzieciom przyrodę w jej najpiękniejszym wydaniu i wszelkie technologiczne gadżety mogą zakłócać jej odbiór. Prawda jest też taka, że na co dzień mamy zbyt dużo dostępu do mediów, które atakują nas w wielkich i mniejszych miastach praktycznie na każdym rogu ulicy. Niech czas kilku dni zielonej szkoły będzie czasem kontaktu z naturą, z przyrodą, niech będzie czasem pewnego rodzaju wyciszenia się. Nie wyposażajmy dziecka w drogi aparat fotograficzny, możemy ustalić z wychowawcą, że to on zrobi podczas pobytu trochę pamiątkowych zdjęć, tak aby każdy z uczestników został na nich uwieczniony.
Nie dawajmy dziecku zbyt dużej ilości gotówki – możemy porozmawiać z innymi rodzicami i ustalić wysokość kieszonkowego, tak aby żadne dziecko nie czuło się pokrzywdzone. 

Pamiątka prosto z serca

Możemy zastanowić się nad zakupem pamiątek, może pomysł wspólnych zdjęć i założonego albumu będzie o wiele bardziej atrakcyjny od plastikowych drobiazgów, które będą zalegać w szufladach. Jeśli dziecku bardzo będzie zależało na przywiezieniu prezentu dla nas, możemy poprosić go o jakiś ciekawy kamyk znaleziony nad rzeką czy zwykłą kartkę pocztową z krajobrazem miejsca. Uczmy nasze dzieci, że prezenty nie muszą być kupione, że nie muszą być drogie i mogą być zrobione, że może to być list, w którym syn czy córka opisują swoje pierwsze wrażenia, może to być zwykły kamień, na którym specjalnym flamastrem można wpisać nazwę miejscowości i datę.

Coś na ząb

Z rodzicami i nauczycielami możemy też ustalić kwestię jedzenia i kupowania słodyczy. Zapewne korzystniejszym rozwiązaniem będzie zdrowa zielona szkoła, z jak najmniejszą ilością kupowanych w jej trakcie słodyczy. Oczywiście, wyżywienie jest zapewnione i z góry wiadome, natomiast warto ustalić wspólną zasadę co do wszystkich dodatkowo kupowanych przekąsek.
Do autokaru dziecko może spakować sobie w podręczny plecak jedzenie, picie, ulubioną książkę, notes oraz małą poduszkę – jaśka, który może przydać się podczas drzemki.

Bezpieczeństwo zawsze na pierwszym miejscu

Kwestie bezpieczeństwa odnoszące się do zasad zachowania podczas wycieczki i w miejscu pobytu powinny być szczegółowo omówione z dziećmi na spotkaniu organizacyjnym. Rodzice mogą uczulać dzieci na sprawy związane z bezpiecznym i mądrym spędzaniem czasu. Zielone szkoły organizuje się w taki sposób, by zapewnić dzieciom swobodę zabawy i poczucie bezpieczeństwa.

Radość i zabawa celem nadrzędnym 

Zielone szkoły to dla dzieci nie tylko dobra zabawa, ale też lekcja samodzielności, szansa na integrację i zacieśnienie przyjaźni. 
To czas psychicznego oderwania się od rodziców i próba wzięcia pełnej odpowiedzialności za siebie samego. To dobry i mądry czas, nie pozbawiajmy go naszych dzieci tylko dlatego, że sami nie mamy pewności, czy to dobry pomysł. Jeśli wątpliwości są zbyt duże, porozmawiajmy z dzieckiem czy też z wychowawcą – może taka rozmowa uspokoi nas i da pewność, że wysłanie dziecka na zieloną szkołę będzie dla niego niezapomnianą i fantastyczną przygodą.

Przypisy