Brak wyników

Zdrowie i rozwój

26 listopada 2019

NR 12 (Grudzień 2019)

Zaparcia – problem, którego nie można lekceważyć!

0 12

Zaparcia to jeden z najczęstszych problemów związanych z działaniem układu pokarmowego. Występują u dzieci i dorosłych w każdym wieku i najczęściej mają związek z nieprawidłową dietą. Jednak problem zaparć może być dużo bardziej złożony, dlatego jeśli występują one u dziecka, należy poszukać przyczyny i wprowadzić zmiany oraz, jeśli to konieczne, odpowiednie leczenie. Od czego zacząć?

Zaparcia – czy to rzeczywiście błahy problem?

Zaburzenia oddawania stolca występują u ok. 15% populacji dzieci i młodzieży i stanowią 10%-25% chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Problem zaparć jest niestety często traktowany jako niegroźny i niewymagający interwencji pediatry. Tymczasem proces leczenia zaparć jest złożony, często długotrwały i zwykle nie ogranicza się jedynie do wizyty u pediatry, ale zaangażowani w niego są także inni specjaliści, np. psycholog czy psychiatra. Już sama diagnostyka zaparć czynnościowych jest trudna, ponieważ wymaga wielomiesięcznych obserwacji oraz różnego rodzaju badań. 
 

Zgodnie z IV Kryteriami Rzymskimi zaparcia czynnościowe u dzieci powyżej 4. roku życia diagnozuje się, jeśli co najmniej przez dwa miesiące występują co najmniej dwa z niżej wymienionych objawów: 

  • nie więcej niż 2 wypróżnienia w tygodniu w toalecie,
  • co najmniej raz na tydzień epizod popuszczania stolca,
  • wywiad wskazujący na przyjmowanie pozycji ciała sprzyjającej wstrzymywaniu defekacji lub
  • nasilone wstrzymywanie stolca,
  • wywiad wskazujący na bolesne wypróżnienia lub zbite stolce,
  • obecność obfitych mas kałowych w odbytnicy,
  • wywiad wskazujący na stolce o dużej objętości.


Lekarz, do którego udamy się z dzieckiem z problemem zaparć przeprowadzi dokładny wywiad oraz zleci odpowiednie badania. W wywiadzie padną pytania na temat diety, stylu życia, ilości spożywanych płynów, ruchu, ale także można spodziewać się pytań na temat stanu psychospołecznego dziecka: sytuacja w domu, w szkole itd. Nie wynika to z nadmiernej ciekawości lekarza i warto na te pytania odpowiadać szczerze, ponieważ problemy z funkcjonowaniem układu pokarmowego bardzo często mają podłoże psychiczne. Dodatkowo zdarza się, że rodzice zgłaszają się do specjalisty już dość późno, ponieważ liczyli, że zaparcia „same przejdą”. Tymczasem problemy z oddawaniem kału mogą mieć swoje źródło już we wczesnym dzieciństwie, np. mogły zacząć się na etapie tzw. treningu czystości, czyli odzwyczajania dziecka od pieluchy. Dlatego z wizytą u lekarza nie warto zwlekać, bowiem zaparcia rzadko mijają samoczynnie, a wręcz wraz z upływem czasu – nasilają się. 
 

Pamiętaj!

Wyniki badań pokazują, że u dzieci w ponad 90% przypadków zaparcia mają charakter czynnościowy, czyli nie związany z chorobą samych jelit. Cytując prof. Albrechta z Kliniki Gastroenterologii i Żywienia Dzieci Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zajmującego się od 45 lat leczeniem zaparć czynnościowych u dzieci: „Aż 95 procent – zwłaszcza w pediatrii – stanowi tzw. zaparcie czynnościowe, u podłoża którego leżą zaburzenia mające źródło w psychice. Mówiąc obrazowo, przyczyna zaparcia czynnościowego znajduje się w głowie, a nie w jelitach”.


Problem zaparć nie powstaje zwykle „z dnia na dzień”, a jest efektem długotrwałych błędów, np. dietetycznych lub narażenia na inne czynniki, które predysponują do powstania zaparć. Przyjrzyjmy się im dokładniej.

Dieta

Tutaj należy na samym początku rozdzielić dwie kwestie: dietę jako profilaktykę zaparć, oraz dietę w momencie, kiedy problem jest już przewlekły. Jednym z najczęściej popełnianych błędów i uproszczeń jest wprowadzanie diety bogato resztkowej, czyli obfitującej w błonnik w momencie, kiedy problem z zaparciami jest już poważny. W przypadku przewlekłych zaparć jelita nie działają w sposób prawidłowy. Pasaż jest spowolniony, a ruchy, które mają przepychać masy kałowe – osłabione. Jeśli, skuszeni poradami z Internetu, zaczniemy w takim momencie wprowadzać duże ilości błonnika, może to spowodować, że zalegające masy kałowe powiększą się, a rytm wypróżnień się nie zmieni. Dlatego podstawową zasadą jest to, że dieta bogata w błonnik powinna stanowić profilaktykę zaparć, ale nie jest zalecana w przypadku ich leczenia. Jeśli problem trwa już od jakiegoś czasu, konieczna jest konsultacja z gastroenterologiem oraz wprowadzenie farmakoterapii, która powinna trwać odpowiednio długo i w odpowiednio dobranej dawce. Dopiero po uzyskaniu odpowiedniego rytmu wypróżnień można, w celu podtrzymania efektów terapii, wprowadzić dziecku dietę bogatą w błonnik. Natomiast dużo uwagi należy poświęcić innemu aspektowi codziennej diety, czyli prawidłowemu nawodnieniu.

Nawodnienie

W zaleceniach dotyczących leczenia zaparć czynnościowych znajdziemy informację o zadbaniu o odpowiednią podaż płynów. Dzieci, szczególnie w wieku wczesnoszkolnym, kiedy przez dużą część dnia są poza kontrolą rodziców zwykle piją za mało. Przypomnijmy, że dla dziecka ważącego przykładowo 20 kg dzienna dawka płynów wynosi minimum 1,5 litra. Jelita w procesie trawienia zużywają kilka litów wody, którą „pożyczają” z organizmu. Dodatkowo, w przypadku gdy kał zalega w jelitach, które ściągają z niego wodę, powstają zbite, suche masy kałowe, bardzo trudne do wydalenia. Zarówno w profilaktyce, jak i leczeniu zaparć, prawidłowe nawodnienie jest kluczowe. Nie należy przy tym zapominać, że dzieci powinny otrzymywać do picia przede wszystkim wodę, a nie soki czy napoje. Zalecenia te nie oznaczają jednak, że dziecko musi pić więcej niż wynosi jego normalne zapotrzebowanie. Ważne jest, żeby nie przyjmowało mniej płynów niż minimalna, dzienna dawka. 

Dysbioza 

Dysbioza jelitowa może być jedną z przyczyn problemów z wypróżnianiem, szczególnie jeśli zaparcia połączone są z zespołem jelita nadwrażliwego. Brak równowagi bakteryjnej w jelicie powoduje, że zamiast dobrych bakterii jelita zasiedlane są przez bakterie potencjalnie patogenne lub wywołujące nieprzyjemne objawy, takie jak wzdęcia, bóle brzucha itd. Obecnie dostępne badania naukowe wskazują, że probiotykoterapia z zastosowaniem przebadanych szczepów może być pomocna w przypadku zaparć, także u dzieci. Nie może stanowić jednak jedynej metody leczenia. Należy także zwracać uwagę, że nie każdy dostępny w aptece probiotyk faktycznie przyczyni się do poprawy stanu zdrowia. Przede wszystkim w przypadku zaparć najlepszy będzie probiotyk wieloszczepowy, szczególnie zawierający takie szczepy jak np. L. plantarum 299v, L. casei rhamnosus Lcr35. Mikrobiota jelit ma także na celu odżywienie nabłonka jelita oraz dbanie o produkcję śluzu, który także wpływa na jakość i rytm wypróżnień. 

Alergie i nietolerancje pokarmowe

Badania nad zaparciami czynnościowymi u dzieci wykazały, że u niemal co piątego z nich współwystępowała także alergia pokarmowa. Są także teorie, że zaparcia mogły zostać zainicjowane na skutek stanu zapalnego jelita wywołanego przez alergeny białka mleka krowiego. Obserwowano nawet, że zaprzestanie podawania mleka krowiego prowadziło w niektórych przypadkach do samoistnego ustąpienia zaparć w grupie dzieci poniżej 6. roku życia. Alergia IgE-zależna może także wpływać na czas pasażu jelitowego, wydłużając go znacząco, co także sprzyja powstawaniu zaparć. 

Inne choroby towarzyszące

Zaparcia mogą być także objawem chorób w obrębie samych jelit. Jest to stosunkowo rzadkie, bo dotyczy tylko 5%-10% wszystkich dzieci z przewlekłymi zaparciami. Niemniej jednak konieczne jest wykluczenie takich schorzeń, jak np. nieprawidłowa budowa jelit albo neurogennej przyczyny zaparć. 


Ból 

Jak już zostało napisane, w 90% przypadków zaparcia u dzieci mają charakter czynnościowy. Oznacza to, że z powodu wstrzymywania stolca dochodzi u dzieci do wykształcenia się tzw. zachowań retencyjnych, czyli mechanizmów zapobiegających defekcji. Pojawia się wówczas błędne koło, z którego bardzo trudno wyjść. Na skutek różnego rodzaju czynników dziecko wstrzymuje oddawanie stolca. Może być to związane np. ze zbyt wczesnym „wsadzaniem” dziecka na nocnik, zwłaszcza połączone z karami za niepowodzenie. W przypadku dzieci szkolnych może mieć to związek z niechęcią do korzystania z toalety w nowym miejscu, czyli w szkole. Dziecko, wstydząc się lub czując niekomfortowo, kiedy musi iść do toalety szkolnej, wstrzymuje oddawanie kału i doprowadza do powstawania zaparć. Im częściej tak się dzieje, tym więcej zbiera się twardych i suchych mas kałowych, co utrudnia oddawanie stolca i jest źródłem bólu. Niemal 70% dzieci z zaparciami zgłaszało ból przy wypróżnianiu oraz towarzyszące mu bóle brzucha. Dziecko, chcąc uniknąć bólu, znów wstrzymuje stolec i błędne koło się zamyka.

Leczenie przewlekłych zaparć – dlaczego pod opieką specjalisty? 

Zaparcia są poważnym problemem zdrowotnym, a trudności w ich leczeniu potęguje fakt, że często rodzice próbują wdrażać różnego rodzaju metody na własną rękę, stosując środki polecone przez farmaceutę albo domowe metody znalezione w Internecie. W konsekwencji, kiedy dziecko trafia już pod opiekę gastroenterologa, może kwalifikować się nawet do leczenia operacyjnego, ponieważ zalegających mas kałowych jest tak dużo, że nie można ich usunąć naturalną drogą. Oprócz opisanego już błędu polegającego na wprowadzaniu nagle do diety dziecka dużej ilości pożywienia bogatego w błonnik, rodzice chwytają się innych, rzekomo sprawdzonych metod. Należą do nich między innymi czopki glicerynowe czy wlewki doodbytnicze. Warto jednak pamiętać, że powinny być to działania doraźne, ostateczne, i że nie rozwiązują one przyczyny problemu, a dodatkowo mogą przyczyniać się u dzieci starszych do traumy związanej ze zbytnim ingerowaniem w okolicę, która już i tak jest dla niego źródłem bólu i problemu. 

Ważne!

Rodziców często przeraża, że zaordynowane przez specjalistę leczenie zaplanowane jest na wiele miesięcy, a czasami nawet lat. Obawiają się, że dziecko przyzwyczai się do leków, uzależni od nich. Tymczasem rekomendacje poparte badaniami są bardzo jasne: zbyt mała dawka leków, zbyt krótki czas terapii albo odstawienie jej zaraz po pierwszych efektach, z dużym prawdopodobieństwem poskutkuje szybkim powrotem problemów.


Warto zapytać lekarza prowadzącego o nowoczesne leki w formie kropli, które mają postać proleku, czyli działają bezpośrednio w miejscu powstawania zaparcia. Stosowane w dłuższej perspektywie przywracają naturalne funkcjonowanie jelit, a doraźnie działają łagodnie i dają szybki efekt. 

Zaparcia u dziecka to poważny problem i niestety, kiedy już się pojawią i nabiorą charakteru przewlekłego, nie wystarczy zmiana diety i suplementacja. Są to oczywiście istotne elementy wsparcia terapii, jednak podstawowym celem leczenia jest doprowadzenie do niezalegania suchych mas kałowych i likwidacja bólu przy wypróżnianiu. Leczenie powinno być prowadzone pod kontrolą lekarza gastroenterologa. Nie powinno stosować się na własną rękę ziołowych suplementów przeczyszczających, środków glicerynowych ani wlewów. W razie konieczności zaleca się po konsultacji z lekarzem sięgnięcie po nowoczesne leki, które działają bezpośrednio w miejscu powstawania zaparcia i przynoszą szybką ulgę. Zaparcia czynnościowe z dużym prawdopodobieństwem nie ustąpią same, a zwlekanie z rozpoczęciem terapii tylko zaostrzy problem. 

Przypisy