Brak wyników

Kącik Małego Ucznia

27 sierpnia 2019

NR 11 (Sierpień 2019)

Pokój małego ucznia

201

Kiedy nasz mały dzielny przedszkolak kończy swoją przedszkolną przygodę, wraz z początkiem nowego roku szkolnego stają przed nim nowe wyzwania. Jako rodzice ze wzruszeniem patrzymy, jak nasze maluchy stają się coraz bardziej samodzielne i coraz chętniej próbują nowych rzeczy. Z jednej strony jest nam nieco żal, że okres wczesnego dzieciństwa naszej pociechy już mija, z drugiej natomiast pękamy z dumy i nie możemy się nadziwić, że malec jest już gotowy, aby iść do szkoły. 

Rozpoczęcie nauki wymusi na pierwszoklasiście również pracę w domu. Początkowo odrabianie lekcji przez maluchy będzie wymagało ścisłej kontroli rodziców, jednak z czasem dziecko powinno uczyć się samodzielności i samo pamiętać o szkolnych obowiązkach w domu. Dzieci w pierwszej klasie będą przyswajały mnóstwo nowych rzeczy – nauka pisania, czytania i liczenia to tylko niektóre z nich. Aby ćwiczyć te umiejętności w domu, uczeń musi mieć wygospodarowaną przestrzeń, gdzie będzie mógł się skupić – będzie miał ciszę, spokój, a jeśli jest mu to potrzebne, będzie odizolowany od reszty domowników, szczególnie od młodszego rodzeństwa czy pupila, którego przysmakiem może okazać się świeżo namalowany obrazek na plastykę. Jeśli więc jest tylko taka możliwość, pierwszoklasista powinien mieć swój pokój, a jeśli warunki mieszkalne na to w danej chwili nie pozwalają, koniecznie musi mieć „kącik do nauki”, będący częścią jakiegoś wspólnego pomieszczenia, który mieszkańcy będą w miarę możliwości opuszczać podczas nauki lub odrabiania prac domowych. 

Urządzanie pokoju ucznia to nie lada wyzwanie. Musimy skupić się przede wszystkim na funkcjonalności takiego pomieszczenia, nie zapominając przy tym, że wciąż jest to pokój dziecięcy, i aby dziecko chciało w nim przebywać, musi być dla niego atrakcyjny. Na co zwrócić uwagę?


Wygodne meble


Biurko i krzesło


Odpowiednio dopasowane do wzrostu dziecka biurko wraz z krzesłem to podstawa. Pamiętaj, że maluch będzie spędzał tam dużo czasu podczas nauki i odrabiania lekcji. Najważniejsze to zadbać o jego komfort i odpowiednią postawę ciała podczas siedzenia, aby nie powodować lub pogłębiać ew. wad postawy i skrzywienia kręgosłupa. Biurko powinno mieć jasny blat – wówczas wydaje się bardziej doświetlone. Najistotniejsze jest jednak, aby miało możliwość regulacji – zarówno wysokości nóżek, jak i kąta nachylenia blatu. Szacuje się, że dla dziecka w wieku 6-7 lat biurko powinno mieć wysokość ok. 100–120 cm, jednak najbezpieczniej po prostu posadzić dziecko przy takim biurku i indywidualnie dopasować jego wysokość. Jeśli dziecko urośnie (co w tym wieku następuje w niemal zastraszającym tempie), regulacja wysokości pozwoli na wieloletnie korzystanie z mebla. Natomiast odpowiedni kąt nachylenia wymusi zachowanie prawidłowej postawy u dziecka. Do czytania i nauki optymalnym kątem nachylenia jest 30°, do pisania – 15°, a do malowania – 5°. Biurko powinno mieć szeroki blat, na którym zmieści się organizer na najpotrzebniejsze rzeczy (długopisy, pisaki, zeszyt do malowania lub blok) oraz szafkę i szufladę, w której dziecko może schować podręczniki, zeszyty i inne skarby.

Krzesło należy wybierać wraz z biurkiem. Ważne – koniecznie przed zakupem krzesła sprawdź, czy oparcia boczne są na takiej wysokości, aby zmieścić krzesło pod biurko. Jeśli po dopasowaniu wysokości biurka i krzesła do wzrostu dziecka okaże się to niemożliwe, zrezygnuj z tego krzesła. Dziecku będzie niewygodnie – nie będzie mógł się swobodnie oprzeć i będzie to wymuszało na nim utrzymywanie nieprawidłowej postawy ciała. Krzesło powinno być ergonomiczne, posiadać regulowaną wysokość, możliwość dopasowania części przylegającej do odcinka lędźwiowego oraz podłokietniki. Siedząc na krześle dziecko powinno mieć zgięte kolana pod kątem 90°, cale stopy postawione na podłodze oraz wyprostowany, oparty o oparcie kręgosłup. Taka postawa zagwarantuje bezpieczną dla kręgosłupa pozycję oraz odpowiednie podparcie rąk, co jest istotne nie tylko z uwagi na zdrowie, ale również z punktu widzenia nauki pisania – ułatwi to stawianie pierwszych liter.

 

Łóżko


Łóżko z wygodnym materacem, ustawione w miejscu gwarantującym najefektywniejszy wypoczynek, to konieczność. Pierwszoklasista z uwagi na nowe szkolne wyzwania będzie potrzebował spokojnego snu i nocnego odpoczynku. Jeśli tylko aranżacja pokoju na to pozwoli, łóżko powinno znaleźć się jak najdalej od drzwi i okna. Ustawienie łóżka na wprost wejścia może zakłócić spokój, z kolei tuż pod oknem może narazić dziecko na przeciągi. Najlepiej umiejscowić łóżko na ścianie sąsiadującej z drzwiami i oknem. Koniecznie należy wybrać dobry, twardy materac. Dobrze jest skonsultować ten wybór ze specjalistą w dobrym sklepie z materacami lub meblami. Z pewnością doradzi w wyborze, zwracając uwagę na fakt, iż dziecko w tym wieku rośnie i powinno spać na materacu, który nie będzie powodował u niego wad postawy. Można rozważyć popularne dziś łóżko piętrowe, w którym materac znajduje się na górze, a dół można  zaaranżować na kącik do zabawy lub przeznaczyć go na dodatkową powierzchnię z szufladami do przechowywania dziecięcych skarbów. Jeśli jesteśmy już przy spaniu, warto też zaopatrzyć się w hipoalergiczną kołdrę oraz poduszkę. A poszewki? Tutaj zostawmy pole do popisu swoim dzieciom – z pewnością będą miały milsze sny, śpiąc razem z ulubionymi postaciami z bajek.


Komody, szafa, regały


Często rodzice, już po aranżacji pokoju dziecięcego, łapią się na tym, że zadbali o idealnie dopasowanie do dziecka biurka i krzesełka, jednak zapomnieli o dopasowaniu innych mebli w pokoju. Efektem jest to, że maluchy muszą się wspinać na krzesełka i stołki w celu sięgnięcia po zabawki czy książki znajdujące się na półkach, do których jeszcze nie sięgają. Po pierwsze jest to niebezpieczne – wysokie meble, na które trzeba się wspinać lub sięgać po coś z nich, stojąc na innym meblu, mogą się przewrócić, przygniatając dziecko. W pokoju dziecięcym nie możemy stwarzać takiego zagrożenia. Po drugie – jest to bardzo niepraktyczne i zwykle kończy się tak, że rzeczy poukładane początkowo na wyższych półkach z czasem i tak lądują takim w miejscu w pokoju, z którego dziecko będzie miało do nich łatwy dostęp. Często niestety jest to podłoga, fotel lub inne nieprzeznaczone do tego przestrzenie. W takiej sytuacji nietrudno o bałagan. Wybierając więc meble do dziecięcego pokoju, warto wybrać się z dzieckiem do sklepu i sprawdzić, które z nich będą dla niego najbardziej funkcjonalne. Dziś wybór jest tak duży, że bez problemu można dostać szafę z miejscem na wieszaki na wysokości, do której spokojnie sięgnie pierwszoklasista. Dobrym wyborem są też regały, które można modułowo dostawiać – taki mebel rośnie razem z dzieckiem. Jeśli dziecko po jakimś czasie staje się wyższe, można dostawić na górę kolejny moduł. Dobrze, jeśli regały na dziecięce akcesoria mają mieszczące się w nich pudła – dziecko może wrzucać tam swoje zabawki, nie musząc ich ustawiać i co chwilę porządkować. Po prostu po zabawie wrzuca tam swoje skarby, nie bałaganiąc w pokoju. Kiedy dziecko dostaje swój pokój albo kiedy robimy w nim remont z uwagi na konieczność dostosowania pomieszczenia pod potrzeby małego ucznia, warto zwrócić uwagę dziecku na to, iż to on jest tam gospodarzem i sam powinien pilnować w nim porządku. Ustalcie, co gdzie ma swoje miejsce i egzekwujcie odkładanie rzeczy w te miejsca za każdym razem, kiedy maluch porządkuje przestrzeń w pokoju. Im więcej na początku stworzycie miejsc, gdzie można schować skarby dziecka, tym łatwiej będzie mu zadbać o porządek w pokoju. Dobrze więc sprawdzą się np.: pufy ze schowkami, zlokalizowane nisko szafki, szuflady, kosze i kartony na zabawki. Pamiętajmy o regałach na książki i przybory szkolne. Najlepiej, jeśli zlokalizowane będą blisko biurka, aby dziecko miało je w zasięgu ręki podczas nauki i odrabiania lekcji.


Oświetlenie


Na oświetlenie w pokoju ucznia powinno składać się kilka źródeł – oświetlenie centralne, lampka na biurku i lampka na szafce nocnej, ew. lampa stojąca tuż przy łóżku. W kontekście oświetlenia należy też zwrócić uwagę na odpowiednie ustawienie biurka do pracy. Powinno być ustawione w taki sposób, aby dochodziło do niego jak najwięcej światła dziennego. Gdy ustawimy biurko tyłem do okna, światło słoneczne będzie się odbijało od laptopa (o ile dziecko już na nim pracuje), co może utrudnić pracę i naukę. Z kolei jeśli biurko będzie stało przodem do okna, dziecku może się szybko męczyć wzrok. Jeśli tylko aranżacja pokoju na to pozwoli, tych ustawień biurka powinniśmy się wystrzegać. Niezwykle ważnym elementem w odniesieniu do biurka jest lampka. Ważne – uczeń praworęczny powinien mieć umieszczoną lampkę po lewej stronie biurka, leworęczny – po prawej. Światło na biurku powinno mieć chłodną barwę (np. 5600 K), która pomoże się mu skupić. Z kolei lampka nocna powinna mieć barwę relaksującą (2500-2700 K).


Relaks i zabawa


Urządzając pokój uczniowi zmieniamy nieco koncepcję – z typowo dziecięcego wnętrza, gdzie jest mnóstwo zabawek, pluszaków i często niepraktycznych już mebli, zmieniamy pokój we wnętrze przede wszystkim funkcjonalne. Musimy pamiętać jednak, że to wciąż pokój dziecięcy i musi być atrakcyjny dla malucha. Być może będziecie musieli się pozbyć kilku zabawek, z których dziecko już wyrosło, albo zwyczajnie już się nimi nie bawi. Wtedy zrobi się miejsce na nowe gadżety, które będą interesowały małego odkrywcę. Dziecko w wieku wczesnoszkolnym ma już zazwyczaj jakieś zainteresowania. Bez względu na płeć, może interesować się jakimś sportem, geografią, kosmosem czy jazdą konną. Urządzając dziecięcy pokój dla ucznia musimy pamiętać, że dzieci uczą się również poprzez zabawę. Należy więc dobierać wszelkie dodatki do pokoju zgodnie z zainteresowaniami ucznia. Nauka to przecież nie tylko książki. Można więc zainwestować w jakąś tematyczną fototapetę, kupić lampę w kształcie samolotu, zainwestować w globus lub zrobić rodzinną zrzutkę i kupić pierwszy mikroskop. Jeśli dziecko w swoim pokoju będzie otaczało się rzeczami, które go interesują, będzie z miłą chęcią tam przebywało. Z całą pewnością będzie też chętnie zapraszało do niego nowo poznanych kolegów ze szkoły. A może razem w jakiś weekend urządzicie nocowanie kilku najbliższych przyjaciół z klasy? Dzieci będą zachwycone, mając do dyspozycji niespotykane wszędzie gadżety, które będą mogli odkrywać. Warto też np. pomalować jedną ścianę farbą tablicową. Maluch, oprócz tego, że będzie mógł tworzyć na niej swoje działa sztuki, będzie również miał dużą „ściągę”, np. w postaci planu lekcji, tabliczki mnożenia czy zajęć dodatkowych. Co poza tym? Pamiętaj, że dzieci najchętniej bawią się na podłodze. Jeśli więc masz taką możliwość, zainwestuj w miękki, hipoalergiczny dywan, który łatwo będzie można wyprać w pralce, lub w specjalną piankę chroniącą od zimna podłogi. 

Przypisy